Kolejny nudny dzień w
szkole. Dla ciebie był bardzo nudny , ale dla twoich koleżanek były to
najlepsze ostatnie dni szkoły. Do waszej szkoły chodziły przecież same gwiazdy.
Mianowicie chłopcy z zespołu Teen Top.
Przyjaźniłaś się nawet z jednym z nich (L.Joe
) za co ci bardzo koleżanki zazdrościły.
Siedząc sobie na
korytarzu w szkole i słuchając muzyki poczułaś jak ktoś tobą potrząsa. Zdjęłaś
kaptur i wyjęłaś słuchawki z uszu. Ktoś poderwał cię natychmiast do góry , więc
wstałaś .
Patrzyłaś prosto w oczy
przystojnego Koreańczyka.
Ty: Czego chcesz?
On: Przyszedłem tylko
pogadać , ale jeśli nie chcesz to nie.
Zauroczyłaś się w jego
pięknych oczach. Jednak traktowałaś go z wielkim dystansem. Wiedziałaś , że
jesteście najlepszymi przyjaciółmi , ale ty czułaś coś więcej. Żeby to ukryć ,
udawałaś niedostępną.
Ty: Nie chcę teraz
rozmawiać może potem.
*
Zapomniałaś już o tej
całej sytuacji związanej z L.Joe i uśmiechnięta wracałaś do domu. Nagle
poczułaś jak ktoś łapię cię za dłoń i nie pozwala iść dalej.
Ty: Oppa puść mnie! –
wiedziałaś , że to Joe . Nie musiałaś nawet odwracać głowy.
On: Oh , Noona. Mam
prośbę.
Odwróciłaś się ,
zobaczyłaś maślane oczka Joego i uśmiechnęłaś się na znak , że wysłuchasz
prośby.
On: Wiesz jutro jest
bal. A ja bardzo chciałbym pójść z tobą na ten bal. Jesteś moją przyjaciółką ,
noona.
Zdziwiłaś się , lecz
po chwili ciszy powiedziałaś .
Ty: Masz być o 17 pod
moim mieszkaniem . Muszę już iść ,pa.
Dopiero ocknęłaś się i
zauważyłaś , że Joe cały czas trzyma cię za rękę.
Ty: Oppa , część !
Wyrwałaś swoją dłoń z
jego dłoni i ruszyłaś do domu. Kiedy się na chwilę odwróciłaś stał tam wciąż
uśmiechnięty.
Otworzyłaś szybko
swoje mieszkanie i rzuciłaś się na kanapę. Jutro idziesz na bal z Joe . Twoje
marzenia się spełniają.
Ty; Pamiętaj traktuj
go z dystansem – powiedziałaś sobie w głębi serca.
*
Od samego rana
przygotowałaś się na bal. Pozwoliłaś by
twoje włosy były rozpuszczone i lekko je pokręciłaś. Piękna niebieska sukienka
i niebieski koturny przystrajały twoje ciało.
O godzinie 17 wyszłaś
z mieszkania. Przed blokiem czekał już na ciebie Joe ubrany w garnitur. Ukłonił
ci się i podał rękę.
Ty: Oppa w garniturze.
Jestem pod wrażeniem.
Poczułaś chłód na
swoim ciele . Nie wzięłaś ze sobą nic ciepłego , bo myślałaś , że jest dość
ciepło. Żałowałaś , że nie poddałaś dłoni Joemu , było by ci cieplej.
On: Ślicznie
wyglądasz. To co idziemy?
Joe złapała cię ,,pod
rękę ‘’ i poszliście na bal.
Wchodząc na parkiet
usłyszeliście piosenkę Teen Top ,, Angel‘’
On: Noona zatańczysz
ze mną?
Ty: Tak.
Joe zawiesił ręce na
twoich biodrach , a ty objęłaś swoim jego szyję. Wszystkie pary zakochanych
wyszły potańczyć przy tym kawałku. Tylko wy nie byliście parą. Nie patrzyłaś w
jego oczy. Nie chciałaś zrobić sobie ochoty na pocałunek. Kołysaliście się
przytuleni do siebie . Joe patrzył na ciebie jednak ty miałaś wzrok nadal wbity
w podłogę. Po 3 minutach piosenka dobiegła końca. Powiedziałaś , że musisz iść do toalety. Olałaś Joego i
poszłaś do koleżanek. Zobaczyłaś ja Joe wychodzi z jakimiś chłopakami na zewnątrz
, jednak zignorowałaś jego zachowanie.
*
Tańczyłaś z
koleżankami jednak poczułaś , że ktoś swoimi umięśnionymi rękami obejmuję cię
mocno. Próbowałaś się odwrócić , jednak ten ,,ktoś ‘’ za mocno cię trzymał.
Ktoś : To ja Joe nie
martw się.
Lee nachylił się do
ciebie, poczułaś od niego alkohol .Zdenerwowałaś się.
Wyciągnęłaś chłopaka
za rękę na zewnątrz i posadziłaś na schodach.
Ty: Oppa ja rozumiem ,
że jesteś pełnoletni. Ale nie możesz tyle pić. Nie wiesz co się z tobą dzieję.
Gdzie reszta Teen Top?
On: Pojechali gdzieś
do kina czy coś.
Ty: Idziemy do mnie.
Musisz wytrzeźwieć , chodź.
Szliście do twojego
mieszkania , a tobie było strasznie zimno. Najwidoczniej zauważył to Joe , bo
odezwał się ściągając marynarkę.
-Proszę, jest ci zimno
weź ją i nie mów nie.
Nie miałaś ochoty
sprzeczać się z pijanym Joem wzięłaś marynarkę ubrałaś ją i tak weszliście
oboje do mieszkania.
Kiedy chciałaś zasunąć
za sobą Joe oparł się na drzwiach nie dając ci do nich dostępu.
Ty: Przepraszam Oppa ,
ale ja chcę …
Nie zdążyłaś dokończyć
, Joe pocałował cię. Wiedziałaś , że jest pijany i nie ma sensu mu przerywać.
Jednak po 10 minutach
gorących pocałunków odwróciłaś od niego głowę. Odepchnęłaś go od drzwi i
zasunęłaś je.
On: Noona , pocałuj
mnie proszę.
Ty: Jesteś pijany idź
spać. Jak wytrzeźwiejesz to się będziemy całować.
Powiedziałaś te słowa
sarkastycznie , bo wiedziałaś , że Joe jutro obudzi się i nie będzie pamiętał
czego chciał dzisiejszego wieczora.
*
Obudziłaś się na
kanapie (przecież w twoim łóżku spał Joe) i poszłaś zrobić sobie coś do picia.
Miałaś na sobie zwykłe czarne majtki i białą męską koszulkę . Zrobiłaś sobie
kawę jedną dla ciebie drugą dla Joego.
Siedziałaś w kuchni
przeglądając na telefonie instagrama . Nagle otworzyły się drzwi od twojego
pokoju. Na progu stał Joe w samych bokserkach. ,,On jest bez koszulki , jaki ma
umięśniony brzuch’’ – piszczałaś w myślach.
Ty: Hej Oppa , jak się
spało?
On: Cześć. Bardzo
dobrze. To jak spełnisz moją prośbę?
Kiedy usłyszałaś , że
Joe chce , abyś go pocałowała zaczęłaś kaszleć (zakrztusiłaś się kawą) .
On: Pocałujesz mnie? –
powiedział podchodząc do ciebie .
Nie wiedziałaś co
zrobić. Wstałaś i położyłaś dłoń na jego barku. Wtedy Joe pochylił się myśląc ,
że chcesz go pocałować.
Ty: Ty sobie ze mnie
żartujesz , prawda Oppa? Pocałuję cię , a ty wyjdziesz sobie z mieszkania i
więcej się do mnie nie odezwiesz prawda.
On: Noona , _________
co ty gadasz? Pocałuj mnie , nigdzie nie
ucieknę , zaufaj mi.
Zaryzykowałaś usta
twoje i Joego spotkały się. Joe całował jak oszalały. Przestał na chwilkę i
szepnął ci do ucha przegryzając je :
Kocham cię , Mój
Aniołeczku.
_____________________________
Jeśli się spodobało zostaw kom ;)
cudowne *_____________*
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńAw♥ Czekam na scenariusz z V ☺ ♥
OdpowiedzUsuńWspaniały
OdpowiedzUsuń*oczka lśnią* Awwwwww *robi serduszko z rąk*
OdpowiedzUsuń