16 lip 2014

L.Joe - Kiedy jest pijany...



Kolejny nudny dzień w szkole. Dla ciebie był bardzo nudny , ale dla twoich koleżanek były to najlepsze ostatnie dni szkoły. Do waszej szkoły chodziły przecież same gwiazdy. Mianowicie chłopcy z zespołu Teen Top.

 Przyjaźniłaś się nawet z jednym z nich (L.Joe ) za co ci bardzo koleżanki zazdrościły.

Siedząc sobie na korytarzu w szkole i słuchając muzyki poczułaś jak ktoś tobą potrząsa. Zdjęłaś kaptur i wyjęłaś słuchawki z uszu. Ktoś poderwał cię natychmiast do góry , więc  wstałaś .

Patrzyłaś prosto w oczy przystojnego Koreańczyka.

Ty: Czego chcesz?

On: Przyszedłem tylko pogadać , ale jeśli nie chcesz to nie.

Zauroczyłaś się w jego pięknych oczach. Jednak traktowałaś go z wielkim dystansem. Wiedziałaś , że jesteście najlepszymi przyjaciółmi , ale ty czułaś coś więcej. Żeby to ukryć , udawałaś niedostępną.

Ty: Nie chcę teraz rozmawiać może potem.

*

Zapomniałaś już o tej całej sytuacji związanej z L.Joe i uśmiechnięta wracałaś do domu. Nagle poczułaś jak ktoś łapię cię za dłoń i nie pozwala iść dalej.

Ty: Oppa puść mnie! – wiedziałaś , że to Joe . Nie musiałaś nawet odwracać głowy.

On: Oh , Noona. Mam prośbę.

Odwróciłaś się , zobaczyłaś maślane oczka Joego i uśmiechnęłaś się na znak , że wysłuchasz prośby.

On: Wiesz jutro jest bal. A ja bardzo chciałbym pójść z tobą na ten bal. Jesteś moją przyjaciółką , noona.

Zdziwiłaś się , lecz po chwili ciszy powiedziałaś .

Ty: Masz być o 17 pod moim mieszkaniem . Muszę już iść ,pa.

Dopiero ocknęłaś się i zauważyłaś , że Joe cały czas trzyma cię za rękę.

Ty: Oppa , część !

Wyrwałaś swoją dłoń z jego dłoni i ruszyłaś do domu. Kiedy się na chwilę odwróciłaś stał tam wciąż uśmiechnięty.

Otworzyłaś szybko swoje mieszkanie i rzuciłaś się na kanapę. Jutro idziesz na bal z Joe . Twoje marzenia się spełniają.

Ty; Pamiętaj traktuj go z dystansem – powiedziałaś sobie w głębi serca.

*

Od samego rana przygotowałaś się na  bal. Pozwoliłaś by twoje włosy były rozpuszczone i lekko je pokręciłaś. Piękna niebieska sukienka i niebieski koturny przystrajały twoje ciało.

O godzinie 17 wyszłaś z mieszkania. Przed blokiem czekał już na ciebie Joe ubrany w garnitur. Ukłonił ci się i podał rękę.

Ty: Oppa w garniturze. Jestem pod wrażeniem.

Poczułaś chłód na swoim ciele . Nie wzięłaś ze sobą nic ciepłego , bo myślałaś , że jest dość ciepło. Żałowałaś , że nie poddałaś dłoni Joemu , było by ci cieplej.

On: Ślicznie wyglądasz. To co idziemy?

Joe złapała cię ,,pod rękę ‘’ i poszliście na bal.

Wchodząc na parkiet usłyszeliście piosenkę Teen Top ,, Angel‘’

On: Noona zatańczysz ze mną?

Ty: Tak.

Joe zawiesił ręce na twoich biodrach , a ty objęłaś swoim jego szyję. Wszystkie pary zakochanych wyszły potańczyć przy tym kawałku. Tylko wy nie byliście parą. Nie patrzyłaś w jego oczy. Nie chciałaś zrobić sobie ochoty na pocałunek. Kołysaliście się przytuleni do siebie . Joe patrzył na ciebie jednak ty miałaś wzrok nadal wbity w podłogę. Po 3 minutach piosenka dobiegła końca. Powiedziałaś  , że musisz iść do toalety. Olałaś Joego i poszłaś do koleżanek. Zobaczyłaś ja Joe wychodzi z jakimiś chłopakami na zewnątrz , jednak zignorowałaś jego zachowanie.

*

Tańczyłaś z koleżankami jednak poczułaś , że ktoś swoimi umięśnionymi rękami obejmuję cię mocno. Próbowałaś się odwrócić , jednak ten ,,ktoś ‘’ za mocno cię trzymał.

Ktoś : To ja Joe nie martw się.

Lee nachylił się do ciebie, poczułaś od niego alkohol .Zdenerwowałaś się.

Wyciągnęłaś chłopaka za rękę na zewnątrz i posadziłaś na schodach.

Ty: Oppa ja rozumiem , że jesteś pełnoletni. Ale nie możesz tyle pić. Nie wiesz co się z tobą dzieję. Gdzie reszta Teen Top?

On: Pojechali gdzieś do kina czy coś.

Ty: Idziemy do mnie. Musisz wytrzeźwieć , chodź.

Szliście do twojego mieszkania , a tobie było strasznie zimno. Najwidoczniej zauważył to Joe , bo odezwał się ściągając marynarkę.

-Proszę, jest ci zimno weź ją i nie mów nie.

Nie miałaś ochoty sprzeczać się z pijanym Joem wzięłaś marynarkę ubrałaś ją i tak weszliście oboje do mieszkania.

Kiedy chciałaś zasunąć za sobą Joe oparł się na drzwiach nie dając ci do nich dostępu.

Ty: Przepraszam Oppa , ale ja chcę …

Nie zdążyłaś dokończyć , Joe pocałował cię. Wiedziałaś , że jest pijany i nie ma sensu mu przerywać.

Jednak po 10 minutach gorących pocałunków odwróciłaś od niego głowę. Odepchnęłaś go od drzwi i zasunęłaś je.

On: Noona , pocałuj mnie proszę.

Ty: Jesteś pijany idź spać. Jak wytrzeźwiejesz to się będziemy całować.

Powiedziałaś te słowa sarkastycznie , bo wiedziałaś , że Joe jutro obudzi się i nie będzie pamiętał czego chciał dzisiejszego wieczora.

*

Obudziłaś się na kanapie (przecież w twoim łóżku spał Joe) i poszłaś zrobić sobie coś do picia. Miałaś na sobie zwykłe czarne majtki i białą męską koszulkę . Zrobiłaś sobie kawę jedną dla ciebie drugą dla Joego.

Siedziałaś w kuchni przeglądając na telefonie instagrama . Nagle otworzyły się drzwi od twojego pokoju. Na progu stał Joe w samych bokserkach. ,,On jest bez koszulki , jaki ma umięśniony brzuch’’ – piszczałaś w myślach.

Ty: Hej Oppa , jak się spało?

On: Cześć. Bardzo dobrze. To jak spełnisz moją prośbę?

Kiedy usłyszałaś , że Joe chce , abyś go pocałowała zaczęłaś kaszleć (zakrztusiłaś się kawą) .

On: Pocałujesz mnie? – powiedział podchodząc do ciebie .

Nie wiedziałaś co zrobić. Wstałaś i położyłaś dłoń na jego barku. Wtedy Joe pochylił się myśląc , że chcesz go pocałować.

Ty: Ty sobie ze mnie żartujesz , prawda Oppa? Pocałuję cię , a ty wyjdziesz sobie z mieszkania i więcej się do mnie nie odezwiesz prawda.

On: Noona , _________ co ty gadasz?  Pocałuj mnie , nigdzie nie ucieknę , zaufaj mi.

Zaryzykowałaś usta twoje i Joego spotkały się. Joe całował jak oszalały. Przestał na chwilkę i szepnął ci do ucha przegryzając je :

Kocham cię , Mój Aniołeczku.

_____________________________ 
Jeśli się spodobało zostaw kom ;)

5 komentarzy: